El dorado – jak i dlaczego to działa?

kolonie językowe

Nasza metoda jest złożona z wielu, ponieważ nie ma jednej idealnej, mieszamy ze sobą kilka na raz (naturalna, TPR, Storytelling oraz inne nowe metody – bo jeśli chodzi o edukację to nie rozwijać się oznacza stać w miejscu)

 

Głównie bazujemy na nauce w sposób naturalny, czyli mówimy do Słuchaczy tylko w języku obcym. Wydaje się niemożliwe? A jednak. Nauczyciele którzy uczą u nas przyjeżdżają z różnych części świata i zanim przystąpią do nauki przechodzą szkolenie jak uczyć, bo nie wystarczy być native’em, żeby potrafić przekazać wiedzę. Lektorzy nie mówią po polsku, dlatego uczniowie są niejako zmuszeni do używania języka obcego. Aby było to możliwe, na początku upewniamy się, że Słuchacze znają podstawowe zwroty takie jak:

I don’t understand ( nie rozumiem)
I don’t know ( nie wiem)
Repeat please ( powtórz proszę)

 Dzięki temu jesteśmy w stanie utrzymać kontakt z uczniem i zatrzymać się jeśli istnieje taka potrzeba, żeby wytłumaczyć zagadnienie jeszcze raz. Podanie gotowego rozwiązania w języku polskim jest zdecydowanie łatwiejsze, ale szybciej ucieka nam z głowy. Jeśli trochę się wysilić, żeby zrozumieć co się do nas mówi w języku obcym to zdecydowanie dłużej zostanie to w pamięci. Uczymy oddziaływując na zmysły poprzez obraz, dźwięk i dotyk.

Język funkcjonalny

Jest to taki język, który jest potrzebny do komunikacji kiedy chcemy np.: zadać pytanie, zaoferować pomoc, poprosić o pomoc, zapytać o pozwolenie, dać radę. Ucząc tych podstawowych funkcji rozwijamy umiejętność efektywnej komunikacji bez potrzeby używania języka ojczystego.

Podstawa u nas to między innymi: HAVE, NEED, WANT, LIKE.

Języka funkcjonalnego najlepiej się uczy podczas gier lub codziennych sytuacji. Np

  •         Aby nauczyć HAVE (mieć) możemy zagrać w znaną wszystkim bardzo dobrze grę „DOUBLE”

Dzieci opisują co mają na swoich kartach używając: I HAVE … oraz wskazują podobieństwa symboli u kolegów/koleżanek: YOU HAVE … . Uwielbiamy łączyć przyjemne z pożytecznym

Image result for double game

  •         Kolejną sytuacją jest śniadanie (ta sytuacja jest możliwa niestety tylko podczas naszych KOLONII i PÓŁKOLONII) :

Oprócz nauki podstawowych nazw produktów (CHEESE, HAM, TOMATO, CUT, PEEL etc) uczymy zwrotów:

„May I have some cheese, please”, „Here you are”, „Thank you”, „ You’re welcome”

 

Uczymy w kontekście – nie odrywamy od siebie słów

Litery łączymy w słowa, słowa w zdania. Taka kolejność jest bardzo ważna, gdy uczymy się pisać i czytać, ale jak uczymy się mówić, to nie ma sensu rozdzielać tego wszystkiego na kolejne etapy. Gdy uczymy języka ojczystego nie mówimy do dzieci pojedynczymi słowami, ale używamy pełnych zdań. Od nich oczekujemy tego samego. Dlaczego więc, gdy uczymy się drugiego języka miałoby się to zmienić. Umiejętność powtarzania już każdy z nas posiada, zatem do dzieła! Ucząc się słownictwa w kontekście zapamiętujemy łatwiej i uczymy się jak łączyć ze sobą dane słowa. Sama znajomość pojedynczych słówek nie daje nam gwarancji sprawnej komunikacji ponieważ wiele ze słów potrzebuje „kolegi” w postaci przyimka (on, at, in etc). Mówiąc pełnymi zdaniami od razu uczymy się poprawnie.

(Dodam, że język jest dopasowany do poziomu znajomości języka obcego ucznia)

 

Pełne zdania

Od samego początku uczymy Słuchaczy mówić pełnymi zdaniami. Nawet jeśli zaczynamy od : „It’s a book”. W ten sposób nawet dzieci, które nie mają wprowadzanej gramatyki w początkowej fazie nauki, uczą się struktur. W późniejszej nauce nie będą one dla nich obce, a język nie będzie sztuczny.

Odpowiadamy na pytania używając: Yes, I am/ No, I don’t /Yes, she is.(nie tylko YES/NO) Uczymy się zaimków osobowych naturalnie bez niepotrzebnego uczenia się na pamięć, ale dzięki skojarzeniom i osłuchaniu się. Naturalnie rozumiem, że mówiąc „SHE” odnosimy się do dziewczynki skoro mówimy o koleżance z klasy.

Przygotowujemy do mówienia pełnymi zdaniami bez bariery językowej. W naszej głowie język obcy brzmi cudownie, jednak jak próbujemy coś powiedzieć nie zawsze brzmi to tak samo. Aby jedno szło w parze z drugim powtarzamy i używamy zdań.

Gdy uczymy się języka obcego poprzez zapamiętywanie pojedynczych słów, te same słowa które łączą się w zdaniu z innymi, brzmią jak nowe.

Słuchając jak ludzi mówią w języku obcym (nieznanym nam) nie macie czasem wrażenia, że oni nie oddychają i mówią jednym długim wyrazem? Aby móc wychwycić pojedyncze słowa z konwersacji, ucząc się nowego słownictwa trzeba zawsze je usłyszeć w zdaniu i posłuchać jak brzmi w połączeniu z innymi.  

Myśl po angielsku

Chcemy, aby z naszej szkoły uczniowie wychodzili zarażeni dwujęzycznością, by myślały w języku obcym. Eliminujemy język polski, żeby uruchomić myślenie po angielsku. Tłumaczenie jest naturalne gdy uczymy się języka obcego, jednak prowadzi to do wielu pułapek językowych. O ile czasem odczuwamy nieodpartą potrzebę znalezienia odpowiednika w języku polskim to należy to ograniczyć to do minimum, żeby nie męczyć się tłumacząc.

Bardzo często się blokujemy mówiąc po angielsku bo nie możemy znaleźć słów. Zdarza się to nam nawet w języku ojczystym i wtedy próbujemy opisać dane słowo, aby rozmówca nas zrozumiał. Tak samo gdy rozmawiamy w języku obcym. Jeśli zabraknie nam słowa nie szukajmy odpowiednika, bo skupimy się bardziej na tłumaczeniu niż mówieniu. Dodatkowo tłumaczą za każdym razem słówko, którego nam brakuje nie dajemy sobie szansy na zapamiętanie go. Słowa przetłumaczone podczas rozmowy jedynie łatają konwersację, a my nie dajemy sobie szansy, żeby użyć ich świadomie. Lepiej rozwinąć umiejętność opisywania rzeczy, niż zarzucić się listą nowych słówek.

Uczymy wartości i tolerancji:

Ucząc dzieci języka obcego również pamiętamy o tym, że uczymy je jak postępować. Ucząc wartości również rozszerzamy ich słownictwo:

Share (podziel się)

thank you,

please,

sorry

clean up

respect

Mając nauczycieli z różnych części świata uczymy dzieci poszanowania innej kultury. Szacunek do siebie i innych jest bardzo ważny w życiu, dlatego dbamy o to, aby dzieci uczyły się również tolerancji.

Piszemy i czytamy od razu

Język angielski nie jest językiem fonetycznym, dlatego od małego bawimy się alfabetem, sylabami i słowami. Nie jest to przymus, ale forma zabawy.

 

Łatwiej się nauczyć niż oduczyć

Zwracamy uwagę na prawidłową wymowę, bo łatwiej nauczyć się raz i dobrze niż oduczyć złych nawyków. Akcent jest kwestią wyboru, ale wymowa słów w poprawny sposób jest gwarancją sprawnej komunikacji. W języku obcym aparat gębowy pracuje trochę w inny sposób, zatem aby poprawnie wymówić pewne dźwięki potrzebna jest gimnastyka buzi i języka;)

 

 

Zdajemy sobie sprawę, że nie wszyscy nauczyciele są zwolennikami takiego uczenia, dlatego w naszej ekipie mamy osoby, które podzielają nasze poglądy i wspólnie możemy się rozwijać bazując na swoich doświadczeniach. Nie można być samolubnym nauczycielem, trzeba się dzielić.

Ewa

x
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages
Filter by Categories
Bez kategorii
group
private
semi-private